Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 21 lutego 2021
czwartek, 23 lipca 2020
poniedziałek, 6 kwietnia 2020
piątek, 21 lipca 2017
Whitney: Być sobą? (2017)
WHITNEY: BYĆ SOBĄ? (2017)
WHITNEY: CAN I BE ME
reż. Nick Broomfield, Rudi Dolezal
Jeśli znają państwo dokumenty o gwiazdach muzyki w rodzaju "Nieautoryzowana historia Kogośtam", które wygrzebać można w byle markecie za 3zł, to "Whitney: Być sobą?" w reżyserii Nicka Broomfielda i Rudi Dolezal jest właśnie produkcją tej klasy.
piątek, 29 kwietnia 2016
Purple Rain (1984)
Człowiek, do którego należała purpura
To zdumiewające jak bardzo gorzki w wymowie jest "Purple Rain". Wyobrażacie sobie żeby teraz wielka wytwórnia promowała jednego ze swoich największych artystów (jeśli nie największego) filmem, w którym praktycznie nikt go nie lubi (i każdy ma do tego dobry powód), a on sam sfrustrowany bije swoją dziewczynę?
piątek, 22 kwietnia 2016
Lubię słuchać Prince'a i chodzić w jeansach
Lubię słuchać Prince'a i chodzić w jeansach*
Siedzę nad pustą kartką wirtualnego papieru z palcami na klawiaturze. Wiem, że powinienem coś napisać. Chcę coś napisać, ale obawiam się, że będzie to zbyt osobiste, bo Prince nie był dla mnie po prostu artystą. Towarzyszył mi przez prawie całe życie.
wtorek, 22 marca 2016
Idol (1998)
IDOL (1998)
"THE VELVET GOLDMINE"
reż. Todd Haynes
10 stycznia bieżącego roku, dwa dni po swoich 69 urodzinach, zmarł David Bowie. Był piosenkarzem, kompozytorem, autorem tekstów, aktorem, malarzem, a ponad wszystko był ikoną. Jego muzyczny dorobek obejmuje ponad 50 lat scenicznej działalności. Wykonywał muzykę tak różnorodną, że każdy mógłby odnaleźć w jego twórczości najbliższy swoim gustom album. Najjaśniej jednak, jego gwiazda świeciła na początku lat 70. XX wieku, gdy jako przybysz z kosmosu, Ziggy Stardust, był wzorem dla pokolenia zafascynowanego glam rockiem.czwartek, 24 grudnia 2015
Kaseta magnetofonowa. Czy ją jeszcze pamiętasz?
Wcale nie twierdzę, że kaseta magnetofonowa wraca do łask. Że powraca i to ku... w wielkim stylu jak winyl. Nie badałem rynku więc nie wiem, ale śmiem wątpić. Są jednak w błędzie ci, którzy twierdzą, że ten nośnik umarł bezpowrotnie.
czwartek, 10 września 2015
Straight Outta Compton (2015)
STRAIGHT OUTTA COMPTON (2015)
reż. F. Gary Gray
Ice Cube zapytany dlaczego akurat teraz zdecydował się zrobić film o N.W.A., grupie, w której stawiał pierwsze kroki jako rapper, odpowiedział, że teraz nadszedł na to właściwy czas. I faktycznie, wydaje się, że nie mogło być lepszego momentu. Jego kariera filmowa (zarówno aktora jak i producenta) nabrała ostatnio rozpędu, synek (O'Shea Jackson, Jr.) podrósł na tyle, że mógł zagrać swego ojca (zresztą bardzo dobrze), właśnie minęła 20 rocznica śmierci Eazy'ego-E, a hip hop sam w sobie dorobił się statusu, dzięki któremu już nikt nie nazwie go głupią muzyką bez przyszłości dla nastolatków.
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Amy (2015)
AMY (2015)
reż. Asif Kapadia
"Amy" to opowieść o cenie jaką płaci się za bycie sławnym. Aż dziw bierze, że polski dystrybutor nie opatrzył filmu podtytułem "Cena sławy".
środa, 26 lutego 2014
The Buddy Holly Story (1978)
THE BUDDY HOLLY STORY (1978)
reż. Steve Rash
Rozkoszne lata 50. kiedy chłopcy nosili krótko przystrzyżone włoski, a dziewczynki rozkloszowane sukienki, wszystkie dzieciaki żuły gumę i zapijały ją coca-colą. Czasy, kiedy biali nie bratali się z kolorowymi, a jedynymi słuszną muzyką było country i pieśni kościelne (ale jeszcze nie typowe gospel, bo to było zbyt czarne). Na tym gruncie narodził się rock 'n' roll siejąc zamęt w skrzętnie uporządkowanym przez ludzi starej daty (oldtimerów) świecie.
środa, 8 stycznia 2014
sobota, 17 listopada 2012
PRINCE - Kolacja z Delores
Wydany 9 lipca 1996 roku "CHAOS AND DISORDER" był pożegnalnym albumem PRINCE'a nagranym dla wytwórni Warner Bros. Records, z którą artysta od kilku lat toczył zażartą wojnę, zarzucając wielkiemu koncernowi m.in. ograniczanie jego swobody twórczej. To właśnie w wyniku tych potyczek Prince zmienił swój pseudonim na niewymawialny symbol.
poniedziałek, 2 lipca 2012
czwartek, 28 czerwca 2012
wtorek, 26 czerwca 2012
poniedziałek, 25 czerwca 2012
wtorek, 19 czerwca 2012
Historia mojej miłości do hip hopu cz.1
Kilka dni temu, idąc na pocztę by odebrać kolejne filmy zgłoszone na Festiwal Filmowy "Kocham Dziwne Kino", spotkałem przyjaciela z dawnych lat, z którym dzieliłem miłość do hip-hopu. Oczywiście, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, "wzięło nas na wspominki", czego owocem jest czytany teraz przez Was tekst.
HISTORIA MOJEJ MIŁOŚCI DO HIP HOPU
poniedziałek, 21 maja 2012
Dylematy radiowe
Wcale nie znam się jakoś szczególnie na muzyce. Lubię jej słuchać. Nie potrafię grać na żadnym instrumencie i nie potrafię też śpiewać, choć kilka razy stałem na scenie z mikrofonem w ręku. Nikt mnie nie wygwizdał, więc albo nie było aż tak źle, albo wyjątkowo trafiłem na bardzo kulturalną publiczność. Nie jestem też wybitnym oratorem, a do radiowej audycji "Klub 33 i 1/3" trafiłem poprzez mojego kolegę, który w Radio Łódź namiętnie się udzielał (szczególnie w różnych telefonicznych konkursach).
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















