Pomysł to zaiste doskonały, aby skonfrontować ze sobą dwóch tak skrajnie różniących się kosmitów. Samo Dobro kontra Czyste Zło. A to nie jedyny dobry pomysł, który narodził się w głowie Dana Jurgensa.
Jestem w stanie zrozumieć tych, którzy uważają Prince'a za ekscentrycznego i egocentrycznego dupka. Być może mają rację. Faktem natomiast jest, że Prince to muzyczny geniusz, a przywilejem geniusza jest bycie ekscentrycznym i egocentrycznym dupkiem.
Zanim film zagościł na ekranach polskich kin nasi czytelnicy mieli okazję zaopatrzyć się w
komiksową wersję przygód niezmordowanego archeologa Indiany Jonesa.
Stało się to za sprawą wydawcy As-Editor. Uwielbiałem ten komiks. Po
latach niestety spojrzałem na niego ciut mniej przychylnym okiem...
Trzeci numer przygód Mrocznego Rycerza (pierwszym była komiksowa wersja filmu Tima Burtona, drugim "Zabójczy żart" według scenariusza samego Alana Moore'a) wydany w Polsce przez TM-SEMIC.
Z 50 zeszytów amerykańskich Polacy zrobili 21 polskich. W polskim numerze "2" mamy więc historyjki z amerykańskiej "2", "3", "4" i "8". Czy był to najlepszy wybór? Śmiem wątpić.
"Komiksowa adaptacja filmowego hitu!" - zgadza się. Niestety wykonana mocno niedbale. Tyczy się to zarówno rysunków Klausa Jansona, adaptacji fabularnej dokonanej przez Gregory'ego Wrighta jak i tłumaczenia na polski Katarzyny Grutzmacher.