niedziela, 6 września 2015

Hauersploitation 01 - Nieoczekiwany atak (1993)

NIEOCZEKIWANY ATAK

BLIND SIDE (1993)

reż. Geoff Murphy

   Niniejszym obrazem inauguruję cykl filmów, które swą osobą uświetnił Rutger Hauer. Nie spotkałem jak dotąd takiego, który byłby zły z powodu tego holenderskiego aktora. Nie znaczy to, że Rutger Hauer nie występował w złych filmach. Ba! Być może tych złych było więcej niż dobrych, ale nawet te najgorsze zyskiwały na jego w nich obecności. A to już coś znaczy...
Panie i panowie, zapraszam na HAUERSPLOITATION!!!

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Amy (2015)

AMY (2015)

reż. Asif Kapadia


"Amy" to opowieść o cenie jaką płaci się za bycie sławnym. Aż dziw bierze, że polski dystrybutor nie opatrzył filmu podtytułem "Cena sławy".

sobota, 18 lipca 2015

Hiszpańska Róża (1993)

HISZPAŃSKA RÓŻA (1993)

SPANISH ROSE  / POINT OF IMPACT

reż. Bob Misiorowski


   Czy pamiętacie te niezręczne chwile kiedy wypożyczaliście dla taty film sensacyjny, który okazywał się być naszpikowany odważnymi scenami erotycznymi? Z pewnością wielu ojców potraktowało je jako odbębnioną lekcję uświadamiania swych pociech o co chodzi z tymi kwiatuszkami i pszczółkami...

niedziela, 12 lipca 2015

Ostatnia podróż (1999)

FINAL VOYAGE (1999)

reż. Jim Wynorski

"2500 pasażerów, jeden tonący statek, żadnej ucieczki." 

   Jeżeli należycie do grona sceptyków, którzy utyskiwali na "Speed 2: Cruise Control" to w żadnym wypadku nie powinniście sięgać po "Ostatnią podróż".

czwartek, 18 czerwca 2015

Point Break - remake nadchodzi!


    Nie mogę się otrząsnąć po obejrzeniu zwiastuna nowej wersji filmu "Point Break". Mniej więcej o tej samej porze, trzy lata temu, zastanawiałem się nad celowością powstania remake'u "Pamięci absolutnej". Co z tego wyszło wiadomo, więc tym bardziej moje obawy względem "Na fali" (jak ja nie znoszę tego polskiego tytułu) wydawać by się mogły uzasadnione. Ale zaraz, zaraz... Ja nie mam żadnych obaw.

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Africa Remix i Plakaty filmowe z Ghany

  
   Zamiast wymarzonych słonecznych 15*C, deszczowe 5*C. I żeby tylko deszczowe! Rano padał śnieg, który jeszcze ostał się tu i ówdzie. Pogoda zrobiła mi primaaprilisowego psikusa stając się możliwie jak najdalszą od afrykańskiej, a przecież to właśnie ten dzień miał być dla mnie jednym z najgorętszych w 2015 roku. Oczywiście w metaforycznym tego słowa znaczeniu, chodzi bowiem o to, że pierwszego kwietnia miałem być gościem cyklu spotkań o nazwie "AFRICA REMIX".